Anonymous to zdecentralizowana międzynarodowa grupa uważana za hakerów-aktywistów, która powszechnie znana jest z wielu cyberataków DDoS przeciwko instytucjom rządowym i korporacjom finansowym. Za początki Anonymous uznaje się rok 2003, kiedy to na portalu 4chan ukazała się grafika obrazująca koncepcję wielu użytkowników online i offline, którzy funkcjonują jako anarchiczny, zdigitalizowany, globalny mózg.

Członkowie grupy Anonymous (znani jako Anons) wyróżniają się z tłumu nosząc maski Guy’a Fawkes’a. To historyczny przywódca spisku prochowego, który 5 listopada 1605 roku przeprowadził nieudany zamach na budynek brytyjskiego Parlamentu. Ową maskę stworzył ilustrator i współtwórca komiksu V jak Vendetta, David Lloyd, który w ten sposób chciał uhonorować spiskowca. W 2006 roku symbol maski zyskał na popularności dzięki filmowej ekranizacji komiksu V jak Vendetta, w którym główny bohater nosi maskę walcząc z totalitarnym ustrojem. Obecnie maska rozpowszechniła się wśród grup protestacyjnych występujących przeciwko rządom na całym świecie. Jej funkcja to nie tylko ochrona tożsamości, ale symbol zjednoczenia we wspólnej sprawie.

Występujący w mediach społecznościowych czy kampaniach filmowych członkowie Anonymous dodatkowo ukrywają swoje głosy za pomocą zmieniaczy lub stosują syntezatory mowy.

Poniżej jedno ze znanych wystąpień Anonymous opublikowane w Internecie:




Geneza – od aktywistów do hakerów


W swojej wczesnej fazie ruch Anonymous traktowany był bardziej jako społeczność skupiająca ludzi z Internetu w konkretnym, szlachetnym celu. Grupa nie była inwazyjna i kojarzona z działaniami hakerskimi. Ludzie traktowali utożsamianie się z Anonymous jako formę rozrywki. Dopiero w 2008 roku, począwszy od projektu Chanology, Anonymous zaangażowała się w serię protestów, pranków i ataków hakerskich wymierzonych w Kościół Scjentologiczny. Od tego czasu kolektyw Anonymous zaczął coraz bardziej być kojarzony z działaniem określanym jako haktywizm. Osoby twierdzące, że należą do znanej grupy podjęły protesty przeciwko kampaniom skupiającym się na ochronie praw autorskich w Internecie.

Jakiś czas później celami haktywistów stały się agencje rządowe USA, Izraela, Tunezji, Ugandy i wielu innych państw. Anonymous nie atakowali przypadkowo. Wybierali organizacje, które ich zdaniem przeczą wolności i anonimowości człowieka w sieci oraz ukrywają nieprawidłowości w rządach na wysokich szczeblach władzy. Mając kilka hakerskich sukcesów na swoim koncie Anonymous skupili się na atakach i propagandzie przeciwko ISIS. Szczególnie znane jest oświadczenie członka grupy zaraz po zamachach terrorystycznych w Paryżu. Ogłosił on wówczas, że Anonymous zablokowali około 20 tys. kont na Twiterze, które używane były w celu koordynacji ataków terrorystycznych przez ISIS.

Do przeprowadzania bardzo skutecznych ataków Ddos Anonymous wykorzystują zmodyfikowany na swoje potrzeby program o nazwie LOIC (Low Orbital Ion Cannon), czyli „Niskoorbitalne Działo Jonowe”. Twórca nazwał oprogramowanie w ten sposób, ponieważ określał je jako nowoczesną broń masowego rażenia, która używana będzie w wojnach cybernetycznych. Program pozwala na skoordynowanie dużej ilości serwerów C&C, zarządzających sieciami botnet, i przeprowadzenie jednego zmasowanego ataku na wybraną usługę internetową.


Najbardziej znane akcje


Źródło: Anonymous9000/Flickr

Operation Payback

Jedną z najgłośniejszych akcji Anonymous była Operacja Payback, która po opublikowaniu WikiLeaks przerodziła się w Operację Avange Assange. Zaczęło się od ataków na strony USA, Portugalii oraz Wielkiej Brytania jesienią 2010 roku. Ataki DDos oraz SQL injection skierowane były przeciwko instytucjom walczącym z piractwem. Anonymous stawali wtedy w obronie wolnego Internetu i wierzyli, że wprowadzenie rygorystycznych zasad ochrony praw autorskich doprowadzi do pełnej kontroli użytkowników. 5 listopada 2010 roku (data nieprzypadkowa, bo związana z Guy’em Fawkes’em) odbyły się liczne protesty Anonymous na całym świecie oraz zaatakowana została strona United States Copyright Office. Po tych incydentach śledztwo rozpoczęło FBI.

Niedługo później, bo w grudniu 2010r, zatrzymany został Julian Assange, jeden z twórców WikiLeaks, a sam portal zaczął publikować tajne depesze dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych. Korporacje takie jak Amazon, PayPal, PostFinance, MasterCard i Visa zaprzestały współpracy oraz zablokowały możliwość wspierania finansowego WikiLeaks. W odpowiedzi na te działania, cały ruch z Operacji Payback skupił swoje działania na poparciu WikiLeaks oraz ochronie Juliana Assange. Operacja zyskała nową nazwę. Na skutek tego ataki dosięgły wymienione wcześniej korporacje finansowe. Firmy płatnicze poniosły ogromne straty, a większość z nich odblokowała dotacje przekazywane na WikiLeaks. Atak DdoS spowodował, że główna usługa PayPal była niedostępna przez około godzinę na całym świecie. Firma wydała na skutek tego oświadczenie, że przyniosło to 5,5mln dolarów strat oraz że sprawa została skierowana do FBI z priorytetem najwyżej wagi. Kilkanaście osób odpowiedzialnych za atak zostało schwytanych przez służby USA i przyznało się, że są członkami Anonymous. Śledztwo wykazało również, że ponad 90% ruchu biorącego udział w ataku Ddos pochodziło od uśpionych komputerów, tzw. zombie, będących częścią botnetu.

Wszystkie te działania opisywane były w amerykańskiej prasie jako początek cybernetycznej wojny, której polem bitwy stało się WikiLeaks.

Atak na firmę Sony

W kwietniu 2011, anonimowi hakerzy przypuścili serię ataków przeciwko firmie Sony. Celem była obrona hakera George’a Hotza („GeoHotz”), który złamał zabezpieczenia PlayStation 3, a Sony w efekcie tego chciało wytoczyć mu proces sądowy i zmusisz do zapłacenia odszkodowania. Atak Anonymous był bardzo skuteczny. Ponad 100 milionów kont użytkowników Sony zostało zkompromitowane, a usługa Play Station Network została zatrzymana na miesiąc! Straty Sony musiały być ogromne. Po tym incydencie hakerowi odpowiedzialnemu za złamanie konsoli udało się dojść z Sony do porozumienia.

ACTA w Polsce

Anonymous mieli także swój wkład w protesty w Polsce. Chodzi o ogłoszenie kontrowersyjnej umowy ACTA w styczniu 2012 roku, która wywołała ogromny sprzeciw internautów. Uważali oni, że uchwała wchodząc w życie doprowadzi do cenzury Internetu, a ochrona praw autorskich to tylko pretekst władzy do przejęcia kontroli nad publicznym Internetem. Polscy demonstranci mogli liczyć na wsparcie ze strony Anonymous. Zablokowane zostało wiele stron www polskiego rządu, co pokazało nie tylko niechęć wobec ACTA, ale też nieprofesjonalne i łatwe do złamania zabezpieczenia domeny rządowej. W imieniu władz odpowiedział wtedy rzecznik Paweł Graś, który stwierdził, że nie doszło do żadnego ataku hakerskiego i że należy to nazwać olbrzymim zainteresowaniem stronami rządowymi i sejmowymi. Na reakcje Anonymous nie trzeba było długo czekać. Strona rzecznika rządu również przestała działać.

Grupa hakerów wydała nawet oficjalne oświadczenie skierowane do Polaków. Jego początek brzmiał następująco: „Obywatele Polski. To my, “Anonimowi”. Jak zapewne wiecie, Polska chce podpisać 26 stycznia porozumienie ACTA w Tokio. Porozumienie, które pozwoli na cenzurę internetu – jedynego wolnego medium przekazującego informacje. ACTA zostało spisane w ukryciu przez polityków, których nie wybieraliśmy w wyborach demokratycznych. Byli oni kukiełkami w rękach ogromnych korporacji (…)”.

Anonimowi twierdzili również, że są w posiadaniu dokumentów należących do znanych polityków, których treść jest dla polityków co najmniej niekorzystna. Te działania oraz liczne protesty Polaków w maskach Anonymous z pewnością przyczyniły się do tego, że umowa ACTA została ostatecznie na terenie Unii Europejskiej odrzucona.


Mistrzowie wizerunku


Pomimo, że grupa Anonymous ma luźną strukturę i nie posiada przywódców, to jej wizerunek w sieci jest bardzo czytelny. Członkowie potrafią szybko i skutecznie się zjednoczyć i połączyć siły we wspólnej sprawie. Nie używają żadnych środków przemocy. Jedyną czynną bronią Anonymous są skoordynowane ataki DdoS, które skutecznie „kładą” usługi hostujące strony internetowe. Samo pokazywanie się w sieci, głoszenie publicznego poparcia dla protestów oraz pokazywanie się na różnego rodzaju demonstracjach daje ze strony Anonymous bardzo duży efekt i często doprowadza do osiągnięcia zamierzonego celu.

Widocznymi znakami rozpoznawalnymi jest oczywiście wspomniana już maska Guya Fawkesa oraz logo Anonymous przedstawiające tajemniczą postać ubraną w garnitur, ze znakiem zapytania na miejscu głowy. Oprócz tego haktywiści posługują się kilkoma hasłami, przykuwającymi uwagę i mającymi podniosły wydźwięk i konkretny przekaz. Hasła te, w wolnym tłumaczeniu, są następujące:

  • „Witajcie, obywatele świata. Jesteśmy Anonymous”
  • „Obywatele nie powinni bać się swoich rządów. Rządy powinny bać się swoich obywateli”
  • „Jesteśmy Anonymous, Jesteśmy legionem, Nigdy nie przebaczamy, Nigdy nie zapominamy, Oczekujcie nas”

Zwolennicy „anonimowych” nazywają ich „bojownikami o wolność” czy „cyfrowymi Robin Hood’ami”, podczas gdy krytycy opisują ich jako „cyber terroryści”. W 2012 roku, magazyn „Time” umieścił Anonymous na liście 100 najbardziej wypływowych osób/grup na świecie.

Aktualnie grupa Anonymous zatraciła trochę swoją tożsamość z uwagi na fakt, że wiele osób i społeczności podszywa się pod nich i przemyca swoje teorie spiskowe dotyczące władzy na świecie czy namawia do występowania przeciwko władzy jako opozycja.

Oficjalne logo Anonymous