Menu dostępności

Krytyczna podatność w Tesli Model S pozwalająca na kradzież samochodu

Niedawno ujawniona została nowa podatność kryptograficzna w breloku, czy też kluczu do Tesli Model S. Podatność pozwala wykraść (zdalnie, z dużej odległości!) zaszyfrowany klucz bezpieczeństwa znajdujący się w breloczku Tesli i bez większych trudności go złamać, co skutkuje nieograniczonym dostępem do samochodu i tym samym kradzieżą.

Dla tych, którzy niespecjalnie interesują się nowoczesną motoryzacją – tłumaczymy. „Kluczykiem” do samochodów Tesla jest niewielki breloczek, którym otwieramy i zamykamy auto (oczywiście zdalnie), a także dzięki niemu odpalamy (a bardziej włączamy) sam samochód. Wszystko odbywa się za pomocą szyfrowanej komunikacji między nadajnikiem w breloku, a odbiornikiem w samochodzie.

Brelok Tesli Model S pełniący rolę kluczyka do samochodu

Podatność polega na podsłuchaniu i przechwyceniu ruchu pomiędzy brelokiem a samochodem, wykradnięciu klucza uwierzytelniającego oraz odszyfrowaniu go i oczywiście użyciu do otwarcia samochodu oraz uruchomienia go.

Badaczem podatności odpowiedzialnym za wykrycie luki jest Lennert Wouters z belgijskiego uniwersytetu KU Leuven. Również on, wraz ze swoim zespołem, rok temu wykrył krytyczną podatność w brelokach Tesli. Spowodowało to natychmiastową reakcję firmy Elona Muska i wypuszczenie nowej wersji breloków z lepszym zabezpieczeniem sprzętowym oraz zwiększoną pamięcią na przechowywanie bardziej skomplikowanych tokenów. Niestety niedługo potem, w nowych brelokach także odkryto podatność i to bardzo podobną do wcześniej znalezionej.

Według badaczy, podatność polega na niewielkim bug’u w niskopoziomowej konfiguracji breloków, który drastycznie zmniejsza czas potrzebny na złamanie enkrypcji. Firma wytwarzająca same breloki dla Tesli przyznała się do tego ostatnim razem. Dlatego też wypuszczono nową wersję kluczyka. 40-bitowa enkrypcja klucza została zastąpiona 80-bitową, praktycznie niemożliwą do złamania. Niestety nie zrobiono tego dobrze i upgrade breloka otworzył nową furtkę dla atakujących złodziei. Wouters udowodnił, że zwiększenie liczby bitów z 40 na 80 spowodowało tylko dwukrotne wydłużenie czasu łamania klucza znajdującego się w breloku. Hackerzy dzielą klucz na dwa klucze po 40 bitów i po prostu duplikują to samo podejście.

Aby wykonać atak potrzebne są specjalistyczne narzędzia jak na przykład Proxmark, czyli urządzenie do wykonywania testów penetracyjnych czytników i kart RFID, silny odbiornik radiowy na USB oraz minikomputer, np. Raspberry Pi. Trzeba też znajdować się w bliskiej odległości od zaparkowanego samochodu oraz samego breloka, aby wykraść potrzebne dane do złamania komunikacji.

Atak i kradzież samochodu zaprezentowana jest na poniższym filmie:

Posiadacze Tesli mogą być już spokojni, ponieważ podatność została zgłoszona przez badaczy ponad 2 miesiące temu, a Tesla zareagowała od razu i wypuściła update oprogramowania do swojego samochodu oraz breloka. Aktualizacja pobiera się i instaluje automatycznie poprzez połączenie samochodu z Internetem w czasie jazdy.

Lennert Wouters i jego zespół zostali nagrodzeni w ramach programu bug bounty Tesli nagrodą w wysokości 5000 USD.

Popularne

Czym są non-human identities (NHI)? Jak możemy je chronić i jakie zagrożenia stwarzają dla organizacji?

Czym są non-human identities (NHI)? Jak możemy je chronić i jakie zagrożenia stwarzają dla organizacji?

W dzisiejszym artykule opisujemy pewien problem istniejący w firmach i organizacjach, związany z tożsamościami nieludzkimi (non-human identities), czyli inaczej – tożsamościami niezwiązanymi z pracow...
Filtrowanie URL i DNS, dlaczego to takie ważne?

Filtrowanie URL i DNS, dlaczego to takie ważne?

Filtrowanie adresów URL ogranicza zawartość stron internetowych, do których użytkownicy mają dostęp. Odbywa się to poprzez blokowanie określonych adresów URL przed załadowaniem. Firmy wdrażają filtrowanie...
Nowe podatności w architekturze sieci 5G

Nowe podatności w architekturze sieci 5G

Nowe badania nad architekturą 5G ujawniły lukę w zabezpieczeniach modelu dzielenia sieci oraz zwirtualizowanych funkcjach sieciowych, które można wykorzystać do nieautoryzowanego dostępu do danych, a tak...
Hakerzy z Dragon Breath z nową techniką ataku

Hakerzy z Dragon Breath z nową techniką ataku

Specjaliści z Sophos wykryli niedawno złośliwą aktywność polegającą na klasycznym DLL side-loadingu, ale ze zwiększoną złożonością i dodatkową warstwą wykonania. Co więcej, dochodzenie wskazuje, że oso...
Polowanie na eskalację uprawnień w Windows: sterowniki jądra i Named Pipe pod lupą

Polowanie na eskalację uprawnień w Windows: sterowniki jądra i Named Pipe pod lupą

Podatności typu Local Privilege Escalation (LPE) pozostają jednym z kluczowych elementów realnych ataków na systemy Windows. Nawet przy poprawnie skonfigurowanym systemie i aktualnym oprogramowaniu bł...