Menu dostępności

Pojawiła się nowa generacja ransomware

Ostatnio w świecie cyberbezpieczeństwa pojawiło się sporo informacji opisujących wyrafinowane ataki ransomware i mutujących niczym koronawirusy malware, prowadzących ostatecznie do zaszyfrowania danych i żądania okupu. Specjaliści i naukowcy ostrzegają, że kampanie ransomware są dzisiaj o wiele bardziej przemyślane, i co ważniejsze, sterowane przez człowieka przez cały proces ataku.
Automatycznie rozprzestrzeniające się złośliwe oprogramowanie takie jak WannaCry czy NotPetya, nie jest już topowym zagrożeniem. Zostaje szybko wykryte bądź na samym starcie okazuje się nieskuteczne, ponieważ próbuje wykorzystać stare podatności, dawno załatane w atakowanych środowiskach.
Nowoczesne ransomware’y, takie jak REvil, Bitpaymer czy Ryuk działają w przemyślany i indywidualny sposób. Są poprzedzane kampaniami targetowanymi do konkretnych firm i organizacji. Nie skupiają się wyłącznie na dostaniu się do repozytorium z cennymi informacjami, ale polegają na konkretnej zaplanowanej ścieżce ataku (Killchain).


Strategia „Smash-and-Grab”

O jednym z obserwowanych trendów odnośnie ransomware ostrzega sam Microsoft. Metody „Smash-and-Grab”, które kończą się zazwyczaj zaszyfrowaniem danych, polegają na przeprowadzeniu włamania za pomocą brute-force, robieniu jak największych zniszczeń i zamieszania, i ostatecznie kradzieży bądź zaszyfrowania danych. Wszystko to w mniej niż godzinę, tak aby zminimalizować szansę na interwencję.

Badacze z Microsoft przez 18 miesięcy śledzili działania popularnej grupy hackerskiej „Parinacota”, która odpowiedzialna jest za stworzenie i wdrażanie złośliwego oprogramowania o nazwie „Dharma”. Hackerzy podobno zbierają pokaźne żniwa i tygodniowo infekują od 3 do 5 organizacji. Działają właśnie zgodnie z zasadą „Smash-and-Grab”. Najpierw brutalnie dostają się na podatne serwery za pomocą RDP wystawionego do Internetu, a następnie skanują sieć w poszukiwaniu innych hostów w celu przeskoków i ruchu bocznego po całej organizacji. Wreszcie dokonują kradzieży poświadczeń, wdrażają ukryte złośliwe oprogramowanie do kopania kryptowalut i dostarczają ostateczny ładunek ransomware. Wszystko to w ekspresowym tempie poniżej 1 godziny.

Cyberprzestępcy z Parinacota odznaczają się także indywidualnym podejściem do atakowanych celów. Każda ścieżka ataku, każdy wykorzystany exploit oraz każda wartość okupu jest inna i dostosowywana do organizacji, tak aby była jak najbardziej skuteczna. To właśnie odznacza nowoczesny ransomware według Microsoft. Ataki są planowane, dużo skuteczniejsze oraz sterowane zdalnie przez czynnik ludzki.


Strategia „Commodity Malware”

Inną ciekawą metodą infekcji, która jest coraz bardziej popularna, jest zaciemnianie ładunku ransomware, innym, znanym, pospolitym złośliwym oprogramowaniem. Wykorzystuje się do tego na przykład trojany bankowe, takie jak Emotet czy TrickBot. Takie wektory ataku są postrzegane jako mało wyszukane i mało groźne, co powoduje niewłaściwe usuwanie skutków infekcji i umożliwia zdalnym operatorom ransomware przedostanie się do organizacji i uniknięcia wykrycia. W porównaniu do wcześniejszej metody – „Smash-and-Grab”, ta cechuje się podstępnym i cichym dostarczeniem ładunku szyfrującego dane.

Metoda ta okazała się skuteczna w przypadku ataku ransomware Ryuk na firmę Epiq Global, który spowodował, że organizacja świadcząca usługi prawne na całym świecie musiała przejść w tryb off-line. Według doniesień, atak rozpoczął się już w grudniu, gdy szkodliwe oprogramowanie TrickBot zainfekowało jeden z komputerów w sieci Epiq. TrickBot podobno utworzył odwrotną powłokę (ang. reverse shell) i tym samym umożliwił cyberprzestępcom na zdalny dostęp do reszty urządzeń sieciowych i szyfrowanie plików.

Podobną akcję przeprowadzono niedawno atakując firmy Tesla i SpaceX. Ransomware o nazwie DoppelPaymer ukrywał się tutaj pod postacią znanego trojana Dridex, który dostał się do sieci poprzez fałszywą aktualizację zaufanego oprogramowania. Część danych Tesla i SpaceX zostało nie tylko zaszyfrowanych, ale i skradzionych.


Czas polepszyć linię obrony

Zapobieganie opisywanym incydentom wymaga przede wszystkim zmiany sposobu myślenia. Zespół odpowiadający za bezpieczeństwo musi skoncentrować się na kompleksowej ochronie, która będzie w stanie spowolnić lub powstrzymać atakujących podczas każdej fazy ataku. Nie warto skupiać się tylko i wyłącznie na ochronie brzegowej i monitorowaniu wszelkich prób dostarczenia malware, gdyż w końcu hackerzy i tak znajdą metodę na niezauważalne dostanie się do sieci.

Specjaliści z Microsoft zalecają, aby każde potencjalne zagrożenie traktować jako włamanie i przyznawać mu odpowiednio wysoki priorytet w celu szybkiej inwestygacji i ewentualnego załagodzenia. Wszystkie znane wirusy i trojany należy zawsze oglądać indywidualnie i weryfikować ich zawartość oraz zachowanie.

Popularne

Koniec ery VPN? Jak sztuczna inteligencja zmienia krajobraz cyberzagrożeń i przyspiesza przejście do Zero Trust

Koniec ery VPN? Jak sztuczna inteligencja zmienia krajobraz cyberzagrożeń i przyspiesza przejście do Zero Trust

Przez ponad dwie dekady sieci VPN (Virtual Private Network) stanowiły podstawowy mechanizm zapewniający bezpieczny dostęp zdalny do zasobów przedsiębiorstw. W czasach, gdy większość pracowników wykonywa...
Accenture potwierdza wyciek danych

Accenture potwierdza wyciek danych

Accenture, obecny również w Polsce gigant usług profesjonalnych, potwierdziło naruszenie bezpieczeństwa danych po tym, jak haker przyznał się do kradzieży kodu źródłowego firmy. Accenture to przedsi...
Nowy exploit zero-day dla Windows. Microsoft znów pod presją

Nowy exploit zero-day dla Windows. Microsoft znów pod presją

Środowisko bezpieczeństwa IT ponownie żyje informacjami o ujawnieniu exploita typu zero-day dla systemów Microsoft Windows. Tym razem badacz bezpieczeństwa znany pod pseudonimem Chaotic Eclipse opub...
FIFA i Broken Access Control. Jak konto bez uprawnień uzyskało dostęp do systemów Mistrzostw Świata 2026

FIFA i Broken Access Control. Jak konto bez uprawnień uzyskało dostęp do systemów Mistrzostw Świata 2026

16 czerwca, czyli zaledwie pięć dni po rozpoczęciu Mistrzostw Świata 2026, badaczka cyberbezpieczeństwa działająca pod pseudonimem „BobDaHacker” opisała na swoim blogu lukę odkrytą w systemach FIFA. Według...
Masowa kampania password spray wymierzona w Azure CLI

Masowa kampania password spray wymierzona w Azure CLI

Cyberprzestępcy prowadzą zakrojoną na szeroką skalę kampanię password spray, wymierzoną w środowiska Microsoft 365 za pośrednictwem Azure CLI, o czym informuje Huntress – firma zajmująca się cyberbezpiec...