Menu dostępności

Google Analytics ma problem w Europie!

Chyba każdy, kto prowadzi choćby mały portal zna Google Analytics. To oprogramowanie, które wdraża pliki cookie w celu śledzenia zachowań użytkowników. Jest bezpłatne, mimo to dostarcza dane pozwalające zrozumieć swojego czytelnika. Jednocześnie pomaga napędzać ogromne zyski Google. Według firmowych informacji z Analizy Google korzysta połowa światowych witryn.

Niemniej w 2020 r. skończyła się pobłażliwość Unii Europejskiej. Z powodu obaw o szpiegowanie przez amerykańskie agencje wywiadowcze, zakwestionowano sposoby przekazywania danych osobowych z UE do USA. Pobłażliwe przepisy i umowy odeszły do lamusa, a szereg orzeczeń sądowych stanowi poważne zagrożenie dla gigantów technologicznych w tym jednego z flagowych produktów Google. Aktywiści złożyli dziesiątki spraw, argumentując, że niektóre narzędzia informatyczne naruszają podstawowe prawa obywateli UE.

Organy regulacyjne w kilku krajach orzekły na korzyść działaczy i uznały min. Google Analytics za niezgodne z europejskimi przepisami o ochronie danych (RODO). Te orzeczenia stawiają wiele europejskich firm w trudnej sytuacji. Mogą porzucić darmowe narzędzia Google i przejść na opcję zgodną z prywatnością, która kosztuje, lub przeczekać i mieć nadzieję, że ktoś rozwiąże problem: Google, organ regulacyjny lub politycy.

W piątek w zeszłym tygodniu USA i UE ogłosiły, że zasadniczo uzgodniły nowe ramy umożliwiające przekazywanie danych, ale nie podały dalszych szczegółów.

Jednym z najaktywniejszych aktywistów jest Austriak Maximilian Schrems. Jest on działaczem, prawnikiem i autorem, który zasłynął z kampanii przeciwko Facebookowi za naruszanie jego prywatności, w tym łamanie europejskich przepisów dotyczących prywatności i rzekome przekazywanie danych osobowych amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) w ramach Programu PRISM. Schrems jest założycielem NOYB – Europejskiego Centrum Praw Cyfrowych. Na Twitterze napisał, że porozumienie wydaje się to być kolejnym „patchworkowym” podejściem. Bez znaczącej reformy „amerykańskich zasad szpiegowania”.

„Poczekajmy na tekst, ale obstawiam, że znowu się nie powiedzie” – napisał.

W zeszłym tygodniu Google powiedziało, że wyda nową wersję swojego oprogramowania, która nie będzie przechowywać adresów IP, unikalnego kodu, który może identyfikować poszczególne komputery.

Amerykańska firma zbudowała również centra danych w Europie.

Jednak wpływ tych potencjalnych poprawek jest niejasny. Regulatorzy jeszcze go nie skomentowali.

„Organy ochrony danych nie mają rozwiązania (tego problemu)” – mówi Florence Raynal z francuskiego CNIL, który orzekł przeciwko Google.

„Rozwiązanie muszą zapewnić rządy na szczeblu politycznym”.

Firmy amerykańskie podlegają prawu znanemu jako „ustawa o chmurze”, które pozwala amerykańskim agencjom bezpieczeństwa na dostęp do danych cudzoziemców bez względu na to, gdzie są one przechowywane.

Chociaż Google argumentuje, że ryzyko stwarzane przez ustawę o chmurze jest teoretyczne, to jednak utrudnia amerykańskim firmom przestrzeganie RODO.

Marie-Laure Denis, szefowa CNIL, która jest postrzegana jako lider, a orzeczenia Francuskie są przestrzegane przez innych regulatorów Unii Europejskiej, podsumowała dylemat na konferencji Międzynarodowego Stowarzyszenia Profesjonalistów ds. Ochrony Prywatności (IAPP) w Paryżu w zeszłym tygodniu.

Powiedziała o amerykańskich firmach, że „ich model biznesowy powinien ewoluować albo powinny ewoluować amerykańskie ramy prawne”.

Przyznała jednak, że sytuacja europejskich firm korzystających z Google Analytics jest „skomplikowana”.

Pascal Thisse, który prowadzi agencję doradzającą firmom, jak przestrzegać RODO, mówi, że firmy znajdują się „na rozdrożu”, nie mając jasnego pojęcia, jaką drogę obrać.

„Jeśli powiesz klientowi, który korzysta z Google Ads, aby usunąć Google Analytics, wszystko się zawali, ponieważ jest to podstawa systemu” – mówi Securityweek.

Aby jednak zastosować się do orzeczeń europejskich, firmy musiałyby udowodnić, że wywiad USA nie jest zainteresowany gromadzonymi danymi – jest to przedsięwzięcie znacznie wykraczające poza możliwości małych firm.

Nawet Max Schrems przyznaje, że nie ma łatwego rozwiązania.

„To dla nas trudne, ponieważ zwykle staramy się prowadzić sprawy sądowe, w których istnieje rozwiązanie, a w tym przypadku mamy problem polityczny” – powiedział podczas wirtualnego wydarzenia w zeszłym tygodniu. Amerykańskie prawo zezwala na masową inwigilację obywateli nieamerykańskich, co koliduje z unijną kartą praw podstawowych.

„Albo Stany Zjednoczone zmienią swoje prawa, albo Unia Europejska zmieni swoje fundamentalne zasady” – powiedział.

Popularne

Uwaga! Trwa praktyczne wykorzystywanie krytycznej luki w systemach Fortinet!

Uwaga! Trwa praktyczne wykorzystywanie krytycznej luki w systemach Fortinet!

Święta, święta i po świętach. I dzisiaj, zamiast malować pisanki, piszemy o Fortinecie. Naszym „ulubionym” producencie firewallów, który pojawia się na portalu dość często. Nową okazję do publikacji dała...
Grupa ransomware ALP-001 twierdzi, że zaatakowała Polsat

Grupa ransomware ALP-001 twierdzi, że zaatakowała Polsat

W niedzielę wieczorem na zagranicznych serwisach newsowych poświęconych malware pojawiły się informacje o cyberataku na serwis Polsatu. Według doniesień za incydent odpowiada grupa ransomware ALP-001, która...
DarkSword – cichy zabójca iPhone’ów. Nowy exploit, który przejmuje kontrolę nad urządzeniem w kilka sekund

DarkSword – cichy zabójca iPhone’ów. Nowy exploit, który przejmuje kontrolę nad urządzeniem w kilka sekund

Powstał nowy, zaawansowany zestaw exploitów wymierzony w użytkowników iPhone’ów. Narzędzie o nazwie DarkSword pokazuje, że nawet platformy uznawane za jedne z najbezpieczniejszych mogą stać się celem...
Jak zmienić nieznane/zapomniane hasło Administratora na Windows?

Jak zmienić nieznane/zapomniane hasło Administratora na Windows?

W tym artykule pokażemy, jak możemy zmienić hasło administratora na komputerze posiadając do niego fizyczny dostęp. Artykuł ten można potraktować także jako przestrogę dla firm, które nie zaimplementowały jeszcze odpo...
WhatsApp jako wektor ataku – Microsoft ostrzega przed nową kampanią malware ukrytą w wiadomościach

WhatsApp jako wektor ataku – Microsoft ostrzega przed nową kampanią malware ukrytą w wiadomościach

Cyberprzestępcy po raz kolejny wykorzystują zaufanie użytkowników do popularnych komunikatorów. Najnowsze ostrzeżenie Microsoftu ujawnia zaawansowaną kampanię, w której złośliwe oprogramowanie jest rozsy...