Menu dostępności

Sfrustrowany Badacz ujawnia niezałatane luki w iOS

Niedawno pisaliśmy o groźnym zero-day’u na Apple. Teraz mamy kolejną porcję informacji o bezpieczeństwie w urządzeniach spod znaku nadgryzionego jabłka.

Badacz Denis Tokarev (aka iluzjaofchaos) ujawnił swoje odkrycia w zeszłym tygodniu na rosyjskim blogu informatycznym Habr. Podał do wiadomości publicznej szczegóły trzech niezałatanych luk w systemie iOS po tym, motywowany podobno sposobem, w jaki Apple prowadzi program bug bounty.

Tokarev twierdzi, że w okresie od 10 marca do 4 maja zgłosił firmie Apple cztery luki w zabezpieczeniach systemu iOS, ale tylko jedna z nich została naprawiona i firma Apple nie wspomniała o tym w informacjach o wydaniu.

„Kiedy skonfrontowałem się z Apple, przeprosili, zapewnili mnie, że stało się to z powodu problemu z przetwarzaniem i obiecali umieścić poprawkę bezpieczeństwa w następnej aktualizacji. Od tego czasu były trzy wydania i za każdym razem łamali obietnice” – powiedział badacz.

Dodał: „Dziesięć dni temu poprosiłem o wyjaśnienie i ostrzegłem, że jeśli nie otrzymam wyjaśnienia, upublicznię moje badania. Moja prośba została zignorowana, więc robię to, co obiecałam”.

Wpis na blogu badacza zawiera szczegóły techniczne dotyczące każdej z czterech zgłoszonych przez niego luk w zabezpieczeniach, a także linki do exploitów typu proof-of-concept hostowanych na GitHub. Twierdził, że dał Apple wystarczająco dużo czasu na wydanie łat i wskazał na duże firmy, takie jak Google i ZDI, które zazwyczaj dają dostawcom odpowiednio 90 i 120 dni na załatanie luk w zabezpieczeniach przed ich ujawnieniem. „Czekałem znacznie dłużej, w jednym przypadku nawet pół roku” – powiedział Tokarev.

Luka którą Apple obsłużyło i załatało może umożliwić złośliwej aplikacji zainstalowanej na urządzeniu dostęp do informacji przechowywanych przez Apple w dziennikach analitycznych. Badacz powiedział, że te pliki mogą przechowywać informacje o urządzeniu i jego użytkowaniu, a także niektóre dane dotyczące zdrowia.

Błędy, które nie zostały jeszcze załatane — badacz twierdzi, że można je wykorzystać w najnowszej wersji iOS 15 — umożliwiają szkodliwym aplikacjom zainstalowanym na urządzeniu dostęp do różnych rodzajów informacji. Jeden może być wykorzystany do uzyskania informacji o Wi-Fi, a inny do wylistowania zainstalowanych aplikacji.

Najpoważniejsza z nich umożliwia „każdej aplikacji zainstalowanej z App Store” dostęp do szerokiego zakresu danych bez pytania użytkownika. Ujawnione dane obejmują adres e-mail, token uwierzytelniający Apple ID oraz informacje powiązane z kontaktami ofiary.

W ciągu weekendu Tokarev zaktualizował swój wpis na blogu, aby poinformować, że Apple skontaktował się z nim. Gigant technologiczny rzekomo przeprosił za opóźnioną odpowiedź i powiedział, że nadal bada problemy i sposoby ich rozwiązania.

Przypadek Tokareva jest jednym z długiej listy badaczy bezpieczeństwa sfrustrowanych programem bug bounty firmy Apple. Wielu narzekało w ciągu ostatnich lat na opóźnione odpowiedzi i nagrody, które ich zdaniem są zbyt małe.

Apple oświadczyło, że w zeszłym roku zapłaciło 3,7 miliona dolarów, a kilku badaczy potwierdziło, że otrzymało od firmy znaczące nagrody za błędy.

Popularne

Czym są non-human identities (NHI)? Jak możemy je chronić i jakie zagrożenia stwarzają dla organizacji?

Czym są non-human identities (NHI)? Jak możemy je chronić i jakie zagrożenia stwarzają dla organizacji?

W dzisiejszym artykule opisujemy pewien problem istniejący w firmach i organizacjach, związany z tożsamościami nieludzkimi (non-human identities), czyli inaczej – tożsamościami niezwiązanymi z pracow...
Filtrowanie URL i DNS, dlaczego to takie ważne?

Filtrowanie URL i DNS, dlaczego to takie ważne?

Filtrowanie adresów URL ogranicza zawartość stron internetowych, do których użytkownicy mają dostęp. Odbywa się to poprzez blokowanie określonych adresów URL przed załadowaniem. Firmy wdrażają filtrowanie...
Nowe podatności w architekturze sieci 5G

Nowe podatności w architekturze sieci 5G

Nowe badania nad architekturą 5G ujawniły lukę w zabezpieczeniach modelu dzielenia sieci oraz zwirtualizowanych funkcjach sieciowych, które można wykorzystać do nieautoryzowanego dostępu do danych, a tak...
Hakerzy z Dragon Breath z nową techniką ataku

Hakerzy z Dragon Breath z nową techniką ataku

Specjaliści z Sophos wykryli niedawno złośliwą aktywność polegającą na klasycznym DLL side-loadingu, ale ze zwiększoną złożonością i dodatkową warstwą wykonania. Co więcej, dochodzenie wskazuje, że oso...
Polowanie na eskalację uprawnień w Windows: sterowniki jądra i Named Pipe pod lupą

Polowanie na eskalację uprawnień w Windows: sterowniki jądra i Named Pipe pod lupą

Podatności typu Local Privilege Escalation (LPE) pozostają jednym z kluczowych elementów realnych ataków na systemy Windows. Nawet przy poprawnie skonfigurowanym systemie i aktualnym oprogramowaniu bł...