Menu dostępności

Volkswagen zhakowany – wykradziono cenne dane technologiczne

Volkswagen zhakowany – wykradziono cenne dane technologiczne

Volkswagen, czyli jeden z wiodących producentów samochodów na świecie, padł ofiarą wyrafinowanej operacji hakerskiej polegającej na znaczącym naruszeniu cyberbezpieczeństwa i w konsekwencji kradzieży cennych danych.

Krótko o Volkswagenie

Grupa Volkswagen z siedzibą w Wolfsburgu jest jednym z wiodących producentów aut i największym producentem samochodów w Europie. W skład grupy wchodzi dziesięć marek: Volkswagen Samochody Osobowe, Volkswagen Samochody Dostawcze, ŠKODA, SEAT, CUPRA, Audi, Lamborghini, Bentley, Ducati i Porsche. Koncern zatrudnia ponad pół miliona pracowników i sprzedaje swoje samochody w 153 krajach.

Kto stoi za atakiem i kiedy dokonano włamania?

Z dochodzenia wynikło, że w cyberatak zaangażowani byli chińscy hakerzy, co wzbudziło obawy dotyczące międzynarodowego cyberszpiegostwa i jego konsekwencji dla światowego przemysłu pojazdów elektrycznych (EV).

„Sprawa toczyła się w latach 2010-2015 – ma jednak konsekwencje, które trwają do dziś, ponieważ celem hakerów była m.in. elektromobilność, a wraz z nią rynek, na którym niemieckie firmy muszą szczególnie wyróżnić się na tle chińskiej konkurencji” – pisze portal ZDF. Cyberatak na Volkswagena został po raz pierwszy opisany na początku tego tygodnia, bo szczegóły incydentu wyszły na światło dzienne dopiero niedawno – po dochodzeniu prowadzonym przez zespół dziennikarski ZDF i „Der Spiegel”.

Według wspólnych ustaleń niemieckiego nadawcy ZDF i magazynu informacyjnego „Der Spiegel” hakerom udało się zinfiltrować systemy komputerowe Volkswagena i wyciągnąć gigabajty wrażliwych danych związanych z pracami firmy w zakresie elektromobilności i innymi podstawowymi operacjami.

Co dokładnie zostało skradzione?

Skradzione dane obejmują krytyczne informacje na temat zastrzeżonych technologii pojazdów elektrycznych i strategii produkcyjnych firmy.

Kradzież ta bezpośrednio zagraża konkurencyjności Volkswagena na szybko rozwijającym się rynku pojazdów elektrycznych i niepokoi w związku z potencjalnym niewłaściwym wykorzystaniem tych informacji.

Specyfika skradzionych danych sugeruje, że hakerzy nie kierowali się jedynie oportunizmem, ale mieli jasny i ukierunkowany plan przechwytywania cennych spostrzeżeń technologicznych.

Dokumenty wymieniają „zidentyfikowane cele” hakerów, w tym zdobycie informacji dotyczących rozwoju silników benzynowych, a także przekładni, szczególnie dwusprzęgłowych.

Wstępne analizy przeprowadzone przez ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa wykazały, że cyfrowe ślady ataku prowadzą do grup, o których wiadomo, że działają poza Chinami.

Choć nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia łączącego atak bezpośrednio z chińskim rządem, charakter i stopień zaawansowania naruszenia sugerują zaangażowanie podmiotów dysponujących znaczącymi zasobami i możliwościami.

Wpływ ataku na Volkswagena

Incydent wyraźnie przypomina o słabościach wiodących korporacji w czasach, gdy szpiegostwo przemysłowe może mieć znaczące konsekwencje gospodarcze i strategiczne.

Skradzione dokumenty mogą zawierać krytyczne informacje, które wpływają na przewagę konkurencyjną Volkswagena na rynku pojazdów elektrycznych.

Istnieje również znaczne ryzyko strat finansowych, zarówno w wyniku potencjalnych zakłóceń w działalności, jak i możliwego spadku zaufania inwestorów.

Firma wydała oświadczenie, w którym zapewnia zainteresowane strony, że podejmowane są natychmiastowe działania w celu powstrzymania dalszych szkód, oraz że ściśle współpracuje z organami ścigania.

W odpowiedzi na incydent Volkswagen ogłosił kompleksową zmianę swoich protokołów cyberbezpieczeństwa.

Koncern planuje wdrożyć zaawansowane systemy monitorowania w czasie rzeczywistym, zwiększyć liczbę pracowników zajmujących się cyberbezpieczeństwem oraz usprawnić szkolenia pracowników w zakresie bezpieczeństwa danych.

Przemysł motoryzacyjny jest szczególnie narażony na zagrożenia tego typu ze względu na jego rosnące uzależnienie od technologii cyfrowej i wzajemnie połączonych systemów. Firmy z tego sektora dokonują obecnie ponownej oceny swoich protokołów bezpieczeństwa cybernetycznego, aby zapobiec podobnym incydentom cybernetycznym.

Popularne

Czym są non-human identities (NHI)? Jak możemy je chronić i jakie zagrożenia stwarzają dla organizacji?

Czym są non-human identities (NHI)? Jak możemy je chronić i jakie zagrożenia stwarzają dla organizacji?

W dzisiejszym artykule opisujemy pewien problem istniejący w firmach i organizacjach, związany z tożsamościami nieludzkimi (non-human identities), czyli inaczej – tożsamościami niezwiązanymi z pracow...
Filtrowanie URL i DNS, dlaczego to takie ważne?

Filtrowanie URL i DNS, dlaczego to takie ważne?

Filtrowanie adresów URL ogranicza zawartość stron internetowych, do których użytkownicy mają dostęp. Odbywa się to poprzez blokowanie określonych adresów URL przed załadowaniem. Firmy wdrażają filtrowanie...
Nowe podatności w architekturze sieci 5G

Nowe podatności w architekturze sieci 5G

Nowe badania nad architekturą 5G ujawniły lukę w zabezpieczeniach modelu dzielenia sieci oraz zwirtualizowanych funkcjach sieciowych, które można wykorzystać do nieautoryzowanego dostępu do danych, a tak...
Hakerzy z Dragon Breath z nową techniką ataku

Hakerzy z Dragon Breath z nową techniką ataku

Specjaliści z Sophos wykryli niedawno złośliwą aktywność polegającą na klasycznym DLL side-loadingu, ale ze zwiększoną złożonością i dodatkową warstwą wykonania. Co więcej, dochodzenie wskazuje, że oso...
Polowanie na eskalację uprawnień w Windows: sterowniki jądra i Named Pipe pod lupą

Polowanie na eskalację uprawnień w Windows: sterowniki jądra i Named Pipe pod lupą

Podatności typu Local Privilege Escalation (LPE) pozostają jednym z kluczowych elementów realnych ataków na systemy Windows. Nawet przy poprawnie skonfigurowanym systemie i aktualnym oprogramowaniu bł...