Menu dostępności

Microsoft ostrzega przed phishingiem wykorzystującym podatność Open Redirect

Microsoft ostrzega przed szeroko rozpowszechnioną kampanią phishingową wykorzystującą linki typu „Open Redirect”. Są to otwarte przekierowania w wiadomościach e-mail służące jako wektor do nakłaniania użytkowników do odwiedzania złośliwych witryn. Przy czym skutecznie omijają oprogramowanie zabezpieczające.

Atakujący łączą te linki z przynętami socjotechnicznymi. Fałszywe wiadomości podszywają się pod dobrze znane narzędzia i usługi zwiększające produktywność, aby zachęcić użytkowników do klikania – tak właśnie powiedział zespół ds. analizy zagrożeń Microsoft 365 Defender w raporcie opublikowanym w zeszłym tygodniu.

Schemat ataku prowadzi do serii przekierowań, w tym do strony weryfikacji CAPTCHA, która dodaje poczucie legalności i próbuje ominąć niektóre zautomatyzowane systemy analizy. Ostatecznie otwiera się fałszywa strona logowania, co prowadzi do naruszenia poświadczeń.
Poniżej schemat tego mechanizmu:

źródło: Microsoft Security Blog

Ogólnie linki przekierowujące w wiadomościach e-mail stanowią ważne narzędzie do przekierowywania odbiorców na strony internetowe osób trzecich lub śledzenia wskaźników kliknięć. Może to być szczególnie przydatne do mierzenia skuteczności kampanii sprzedażowych i marketingowych.

Jednak jak widać, ta sama technika może być wykorzystywana przez złośliwych aktorów do przekierowywania takich łączy do ich własnej infrastruktury. Przy czym w adresie URL znajduje się wtedy pełna nazwa zaufanej domeny w stanie nienaruszonym. Pozwala to uniknąć analizy przez silniki anty-malware, nawet gdy użytkownicy próbują najechać na linki, aby sprawdzić, czy nie ma żadnych oznak podejrzanej zawartości.

źródło: Microsoft Security Blog

Aby doprowadzić potencjalne ofiary do stron phishingowych, przekierowania umieszczone w wiadomości są konfigurowane przy użyciu legalnej usługi, podczas gdy końcowe domeny kontrolowane przez hackerów zawarte w linku wykorzystują domeny najwyższego poziomu .xyz, .club, .shop, i .online. Te ostatnie przekazywane są jako parametry, aby unikać wykrycia przez bramki e-mail.

Microsoft powiedział, że zaobserwował co najmniej 350 unikalnych domen phishingowych w ramach kampanii, podkreślając skuteczne wykorzystanie przekonujących przynęt socjotechnicznych, które rzekomo są powiadomieniami z aplikacji takich jak Office 365 i Zoom. To nie tylko pokazuje skalę, z jaką ten atak jest przeprowadzany, ale także pokazuje, ile napastnicy w niego inwestują, licząc na potencjalnie znaczące korzyści. W skrócie, oznacza to, że ataki przynoszą realne zyski cyberprzestępcom.

Aby nadać atakowi pozory autentyczności, kliknięcie specjalnie spreparowanego linku przekierowuje użytkowników na złośliwą stronę docelową, która wykorzystuje Google reCAPTCHA do blokowania wszelkich prób dynamicznego skanowania. Po zakończeniu weryfikacji CAPTCHA ofiarom wyświetlana jest fałszywa strona logowania podszywająca się pod znaną usługę, taką jak Microsoft Office 365, tylko po to, aby wykraść hasła po przesłaniu informacji.

Ta kampania phishingowa jest przykładem doskonałej inżynierii społecznej połączonej z zaciemnianiem sieciowym. Biorąc pod uwagę, że 91% wszystkich cyberataków pochodzi z poczty e-mail (według MS) organizacje muszą dysponować rozwiązaniem zabezpieczającym, które zapewni im wielowarstwową ochronę przed tego typu niebezpieczeństwem.

Popularne

Czym są non-human identities (NHI)? Jak możemy je chronić i jakie zagrożenia stwarzają dla organizacji?

Czym są non-human identities (NHI)? Jak możemy je chronić i jakie zagrożenia stwarzają dla organizacji?

W dzisiejszym artykule opisujemy pewien problem istniejący w firmach i organizacjach, związany z tożsamościami nieludzkimi (non-human identities), czyli inaczej – tożsamościami niezwiązanymi z pracow...
Nowe podatności w architekturze sieci 5G

Nowe podatności w architekturze sieci 5G

Nowe badania nad architekturą 5G ujawniły lukę w zabezpieczeniach modelu dzielenia sieci oraz zwirtualizowanych funkcjach sieciowych, które można wykorzystać do nieautoryzowanego dostępu do danych, a tak...
Filtrowanie URL i DNS, dlaczego to takie ważne?

Filtrowanie URL i DNS, dlaczego to takie ważne?

Filtrowanie adresów URL ogranicza zawartość stron internetowych, do których użytkownicy mają dostęp. Odbywa się to poprzez blokowanie określonych adresów URL przed załadowaniem. Firmy wdrażają filtrowanie...
Hakerzy z Dragon Breath z nową techniką ataku

Hakerzy z Dragon Breath z nową techniką ataku

Specjaliści z Sophos wykryli niedawno złośliwą aktywność polegającą na klasycznym DLL side-loadingu, ale ze zwiększoną złożonością i dodatkową warstwą wykonania. Co więcej, dochodzenie wskazuje, że oso...
Polowanie na eskalację uprawnień w Windows: sterowniki jądra i Named Pipe pod lupą

Polowanie na eskalację uprawnień w Windows: sterowniki jądra i Named Pipe pod lupą

Podatności typu Local Privilege Escalation (LPE) pozostają jednym z kluczowych elementów realnych ataków na systemy Windows. Nawet przy poprawnie skonfigurowanym systemie i aktualnym oprogramowaniu bł...