Menu dostępności

Trojan Emotet wykorzystuje strach przed koronawirusem w Japonii

W ostatnich dniach pojawiła się ciekawa kampania phishingowa rozprzestrzeniająca znany nam już malware – trojan Emotet. Cyberprzestępcy z powodzeniem dystrybuują ładunek z trojanem za pośrednictwem wiadomości e-mail, które ostrzegają mieszkańców Japonii o zbliżającej się infekcji koronawirusem. Dotyczy to mieszkańców dystryktów Gifu, Osaka oraz Tottori.

Treść wiadomości e-mail skonstruowana jest w taki sposób, że wywołuje strach u odbiorców i ten sposób manipuluje nimi, żeby otworzyli załącznik. Nadawcy wiadomości podają się za opiekę społeczną oraz ośrodki zdrowia publicznego. Przestrzegają użytkowników o zbliżającej się do Japonii fali turystów, masowej infekcji koronawirusem i przesyłają obiecane porady i środki ostrożności w załączniku, w którym oczywiście jest malware.

Grupa odpowiedzialna za popularyzacje trojana Emotet, znana jest z wykorzystywania trendów w bieżących wydarzeniach na Świecie. Wcześniejsze kampanie spamowały użytkowników promocjami świątecznymi, zaproszeniami na imprezy Halloween czy informacją na temat demonstracji Grety Thunberg. Teraz robią to ponownie, wykorzystując kryzys w globalnej skali wywołany infekcjami koronawirusa.


Treść wiadomości


Według doniesień społeczności cybersecurity w Japonii, kampania wykorzystuje skradzione wiadomości e-mail z wcześniej przejętych kont jako szablon do stworzenia fałszywych treści. Jednak podobno język japoński w nazwie maila oraz nazwie pliku jest trochę „dziwny”. Nazwy te składają się z różnych zapisów aktualnej daty oraz japońskiego słowa „powiadomienie”, aby zasugerować odbiorcy pilność. Poniżej treść jednego ze spamowych maili zgłoszonych przez mieszkańców Osaki:

Tłumacząc na nasz ojczysty język:

„Tsucho – instytucja zapewniająca świadczenia z tytułu opieki społecznej.

Dbaj o siebie!

Przypadki zachorowań na nowy rodzaj zapalenia płuc związany z koronawirusem odnotowano głównie w Takeshi w Chinach. W Japonii wiadomo o pacjentach zgłoszonych w prefekturze Osaka. Wraz z przewidywanym wzrostem liczby przyjezdnych do Japonii wydano osobne zawiadomienie.

Po więcej szczegółów sprawdź załącznik.”




Jak widzimy na obrazku, niektóre fałszywe wiadomości e-mail zawierają również prawdziwą stopkę z adresem instytucji, która rzekomo jest nadawcą maila.

Taka kampania, to nowe podejście do dostarczenia trojana Emotet, znacznie bardziej skuteczne, które w najbliższym czasie może rozprzestrzenić się na inne państwa Świata.


Zawartość załącznika


Celem wysyłania takich wiadomości, jest nakłonienie użytkownika do otwarcia załączonego dokumentu w formacie Microsoft Word, który jest plikiem złośliwym, zaprojektowanym do pobrania i zainstalowania trojana Emotet.

Jeśli ofiara da się nabrać i otworzy załącznik, zobaczy standardowy szablon dokumentu Office 365, który poprosi o „Włączenie zawartości”, aby poprawnie wyświetlić dokument. Po kliknięciu w przycisk, zostaną uruchomione makra zawarte w dokumencie i za pomocą Powershell zainstalowany zostanie trojan Emotet, którego ładunek również zaszyty jest w pliku z załącznika.

Zainfekowany komputer zostanie następnie wykorzystany do wysyłania złośliwych maili spamując dalej informacje o koronawirusie i rozprzestrzeniając ładunek Emotet.

Oprócz tego, oczywiście zainstalowany Emotet pozwoli atakującemu pobrać dane uwierzytelniające użytkownika, historię jego przeglądarki oraz poufne dokumenty, które zostaną spakowane i wysłane do serwerów Command & Control.


Podsumowanie


Każdy użytkownik Internetu powinien posiadać podstawową wiedzę o zagrożeniach na niego czyhających. Musimy uważać na wszelkie podejrzane wiadomości e-mail, które docierają do naszej skrzynki odbiorczej, gdyż poczta elektroniczna jest wciąż najczęstszym wektorem dostarczenia malware do ofiary. Szczególnie ważne są tutaj właśnie załączniki z dokumentami MS Office, czyli .docx, .xlsx, .pptx, gdyż z pozoru niepozorne, mogą zawierać ukryte złośliwe makra. Więcej w artykule tutaj. Zamiast otwierać podejrzane załączniki, warto skonsultować się z nadawcą w celu potwierdzenia lub najpierw przesłać wiadomość do działu bezpieczeństwa, aby mogli oni sprawdzić załącznik w odseparowanym, kontrolowanym środowisku. Polecamy również zapoznać się naszym artykułem – Jak rozpoznać phishing.

Trojan Emotet zajął pierwsze miejsce w rankingu „Top 10 most prevalent threats” udostępnionym pod koniec grudnia 2019 przez platformę do analiz złośliwego oprogramowania – Any.Run.

Popularne

Co to jest Data Governance?

Co to jest Data Governance?

Data governance (zarządzanie danymi) to koncepcja zarządzania danymi, która ma zapewnić organizacji wysokiej jakości informacje w całym cyklu życia danych. Kluczowe obszary zarządzania danymi obejmuj...
Backup czy luka? Jak atak na kopie zapasowe SonicWall otworzył drzwi cyberprzestępcom

Backup czy luka? Jak atak na kopie zapasowe SonicWall otworzył drzwi cyberprzestępcom

Firma SonicWall, producent znanych zapór sieciowych (firewalli) oraz sprzętu do zapewniania bezpiecznego dostępu mobilnego (Secure Mobile Access), padła ostatnio ofiarą poważnego incydentu bezpieczeństwa. Tym ra...
Jak zhackować Web Server i jak się przed tym ochronić?

Jak zhackować Web Server i jak się przed tym ochronić?

Trudno byłoby wyobrazić sobie dzisiejszy Świat bez stron internetowych. Przez ostatnich 20 lat Internet dotknął praktycznie każdego aspektu naszego życia i jest krytyczną usługą, dzięki której realizujemy...
Włamanie i kradzież z portfela do kryptowalut „Ledger”

Włamanie i kradzież z portfela do kryptowalut „Ledger”

Producent najpopularniejszych portfeli sprzętowych do kryptowalut o nazwie Ledger padł ofiarą oszustwa i ataku na łańcuch dostaw. Wszystko za sprawą publikacji nowej wersji modułu npm „@ledgerhq/connect-kit”. Niedługo po...
Utworzenie „niewidzialnego użytkownika” w Windows

Utworzenie „niewidzialnego użytkownika” w Windows

W dzisiejszym, krótkim artykule pokażemy ciekawą i przydatną sztuczkę dla zespołów RedTeam - stworzenie „niewidzialnego użytkownika Windows”, który może posłużyć jako backdoor. Jest to też jedna z t...